Głosząc Ewangelię, nie należy myśleć „o wygodzie”

30.11.2019 | 12:00
Przyjmując uczestników międzynarodowego spotkania zatytułowanego „Kościół wychodzący”, Franciszek przypomniał, że głosząc Ewangelię, nie należy myśleć „o wygodzie”. „Radość Ewangelii wypływa ze spotkania z Jezusem”. Wychodząc od tych słów, Papież Franciszek rozwinął przemówienie skierowane w Sali Błogosławieństw do uczestników międzynarodowego spotkania poświęconego tematowi: „Kościół wychodzący. Recepcja i perspektywy Evangelii Gaudium".

Wydarzenie, które zakończyło się dzisiaj, zostało zorganizowane przez Papieską Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

Prosty i wolny Kościół

Papież wskazał, że „potrzebujemy wolnego i prostego Kościoła, który nie myśli o działaniach wizerunkowych, wygodzie i dochodach, ale musi być w drodze do wyjścia”.

Tęsknota za Bogiem i ewangelizacja

Papież przypomniał następnie, że ewangelizacja jest ożywiona wiarą „zakorzenioną w sercu każdego człowieka”. „Doświadczenie tak wielu ludzi dzisiaj - wyjaśnił Franciszek - jest bliskie doświadczeniu Marii Magdaleny”, która po spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem „ewangelizowała apostołów”:

Tęsknota za Bogiem, za nieskończoną i prawdziwą miłością, zakorzeniona jest w sercu każdego człowieka. Potrzebuje kogoś, kto pomoże to ożywić. Potrzebne są anioły, które, tak jak w przypadku Marii Magdaleny, przynoszą dobrą nowinę: anioły w ciele, które zbierają się, aby otrzeć łzy, powiedzieć w imieniu Jezusa: nie lękajcie się!

Ewangelizatorzy są jak aniołowie stróżowie

Ewangelizatorzy, jak powiedział Papież, mogą ożywić tęsknotę za Bogiem, pomóc każdemu znaleźć „w Jezusie miłość, która nigdy nie zawodzi”:

Ewangelizatorzy są jak aniołowie, jak aniołowie stróżowie, posłańcy dobra, którzy nie udzielają gotowych odpowiedzi, ale dzielą się pytaniem o życie, tym samym, do którego Jezus zwrócił się do Maryi, wołając ją po imieniu: kogo szukasz? Kogo szukasz, a nie "czego szukasz", ponieważ rzeczy nie wystarczą, aby żyć; do życia potrzebujemy Boga miłości.

Towarzysze podróży

Aby żyć „radością Ewangelii”, która „wypływa ze spotkania z Jezusem”, musimy iść razem, chroniąc Bożą miłość na drogach ewangelizacji:

I gdybyśmy z tą naszą miłością wiedzieli, jak spojrzeć w serca ludzi, którzy z powodu obojętności, którą oddychamy, często mijają nas tak, jakby nic się nie wydarzyło, bylibyśmy w stanie dostrzec przede wszystkim potrzebę poszukiwania miłości, która trwa wiecznie, pytanie o sens życia, o ból, o zdradę, o samotność. Są to problemy, w rozwiązaniu których przepisy i zasady nie wystarczą; musisz iść, musisz iść razem, tworzyć towarzyszy podróży.

Głosiciel nie szuka ucieczki od świata

Ci, którzy ewangelizują, są zawsze w ruchu, „szukając razem z innymi”. Z tego powodu Ojciec Święty powiedział: „nie może nikogo zostawić, nie może pozwolić sobie na dystans wobec tych, którzy odchodzą, nie może zamknąć się w grupie wygodnych relacji”:

Ewangelizator nie szuka ucieczki od świata, ponieważ jego Pan tak umiłował świat, że dał siebie nie po to, aby świat potępić, ale aby go ocalić. Ten, kto głosi, spełnia pragnienie Boga. Nie zna wrogów, tylko towarzyszy podróży. Nie stoi jako nauczyciel, wie, że poszukiwanie Boga jest powszechne i należy się nim dzielić, że bliskości Jezusa nigdy nie odmawia się nikomu.

Łaska Boża objawia się w słabości

Franciszek nalegał również, aby nie powstrzymywał nas „strach przed popełnianiem błędów” i „strach przed podążaniem nowymi ścieżkami”. „Nasze ubóstwo - powiedział - nie jest przeszkodą, lecz drogocennym narzędzem, ponieważ łaska Boża uwielbia objawiać się w słabości”.

Musimy utwierdzić się w wewnętrznej pewności, w „przekonaniu, że Bóg może działać w każdych okolicznościach, nawet pośród pozornych niepowodzeń”. Naprawdę musimy wierzyć, że Bóg jest miłością i dlatego żadne działanie nie jest wykonywane z miłością, bez szczerej troski o innych, bez aktu miłości do Boga, bez hojnego wysiłku, bez bolesnej cierpliwości. Musimy, aby głosić to przesłanie, być prostymi, jak Maria, która nie może się doczekać, by powiedzieć uczniom: «Widziałam Pana» (J 20, 18); jak apostołowie, którzy biegną do grobu (por. J 20, 4); jak Piotr, który wychodzi z łodzi w kierunku Jezusa (por. J 21, 8). Potrzebujemy wolnego i prostego Kościoła, który nie myśli o swym wizerunku, wygodzie i przychodach, ale o wyjściu.

Za: https://www.vaticannews.va/it/papa/news/2019-11/udienza-papa-francesco-incontro-chiesa-in-uscita.html

Tłumaczenie własne.

Cytat dnia

 Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!  

                                                          1 Kor 9,16 b

Biblia Tysiąclecia
Wyślij intencję

Wypełnij poprawnie wszystkie pola

Błąd serwera, spróbuj ponownie!



Tu możesz wysłać intencję modlitewną. Otrzymają ją wybrane zgromadzenia zakonne i wspólnoty.

Dziękujemy za wysłanie intencji
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x